Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for Kwiecień 2015

Miarowy stukot. Deszcz. Za przezroczystą szybą, naznaczoną brudem czasu. Wszystko czas naznacza, nawet szybę. Deszcz przyciąga. Najpierw do okna. Lgnąc jak mucha do miodu. Pospiesznie wciąga buty. Płaszcza nie bierze, nie ma po co. Wybiega na deszcz. Krople spływają po puklach z hukiem lądując na chodniku. Biegnie przed siebie, nie zważając na spojrzenia przechodniów spieszących do ciepłych domów po ciężkim dniu. Biegnie. Dokąd? Nie wie. Przed siebie. Brakuje tchu. Zatrzymuje się. Łapczywie wdycha powietrze. Oddech po oddechu. Unosi dłonie. Obraca się. Wiruje dookoła bez opamiętania. Staje. Wyciąga dłonie ku niebu. Zbiera krople w dłoniach. Ociera twarz. Odgarnia mokre włosy z twarzy. Spogląda w niebo. Marzy. Marzy, że deszcz zmyje wszystkie jej niepowodzenia, lęki i bóle. Marzy, że w końcu się ułoży. Marzy, że odnajdzie ostatnie elementy układanki. Uśmiecha się szaleńczo, jakby właśnie jej powołanie się spełniło. Opuszcza głowę. Wraca.

Robisz mi nieporządek w chaosie.

Read Full Post »

Bądź mi od stóp do głowy, od pięty do ucha
Od kolan do pachwiny, od łokcia do paznokci
Pod pachą, pod językiem, od łechtaczki do rzęs

Bądź biegunem mojego pomylonego serca
Rakiem, który mózg jedząc pozwoli poczuć mózg
Bądź wodą tlenu dla spalonych płuc

Bądź mi stanikiem, majtkami, podwiązką
Bądź kołyską dla ciała, niańką co kołysze
Jedz mi brud zza paznokci, pij miesięczna krew

Bądź żądzą i spełnieniem, rozkoszą, znowu głodem
Przeszłością i przyszłością, sekunda i wiecznością
Bądź chłopcem, bądź dziewczyną, bądź nocą i dniem

Bądź mi życiem, radością, bądź śmiercią, zazdrością
Bądź złością i pogarda nieszczęściem i nudą
Bądź Bogiem, bądź Murzynem, ojcem, matka synem

Bądź- i nie pytaj, jak Ci się wypłacę
A wtedy darmo weźmiesz najpiękniejszą zdradę:
Miłość, która obudzi śpiącą w Tobie śmierć

Rafał Wojaczek

Read Full Post »

Spilled Ink Poetry

poezja autorska Jagoda Wróblewska Grzesiak

nic prostszego

o nauce językiem laika

Tomek w kuchni,

czyli moje kulinarne ekscesy

Strzelecki

Prosto z głowy...