Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Listopad 2010

Rozdroże.

Nie sądziłam, że wybranie właściwej drogi może być takie trudne. Stając na rozstaju dróg musiałam wybrać do czego dalej chcę dążyć. Długo zwlekałam, bojąc się radykalnie zrobić krok do przodu, by nie okazało się, że był to krok w tył. W końcu uwolniłam się od tego lęku, bynajmniej częściowo. I chociaż zostałam całkiem sama ze swoją schizofrenią to nadal wierzę, że wybrałam słuszną drogę.

Jesień za oknem w pełni. Nigdy nie lubiłam tej smutnej pory roku, teraz ją doceniam. Mknąc ulicami miasta nie muszę kryć łez, jednoczą się z kroplami deszczu spływającymi po mych gorących jeszcze policzkach. Dziwny ból rozrywa mnie od środka, nie pozwala mi oddychać, umieram. Po prostu umieram. W moją duszę wdarła się martwica. Mimo to nadal mam w sobie trochę chęci do życia. Trzymam się wszelkich możliwych sposobów, by jej nie stracić. Muzyka i pióro jedynymi przyjaciółmi, niezmiennie.

Reklamy

Read Full Post »

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

Read Full Post »

Spilled Ink Poetry

poezja autorska Jagoda Wróblewska Grzesiak

nic prostszego

o nauce językiem laika

Tomek w kuchni,

czyli moje kulinarne ekscesy

Strzelecki

Prosto z głowy...