Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Sierpień 2010

Wydawać by się mogło, że wszystko jest dobrze.

Wydawać by się mogło, że każda chwila przepełniona jest szczęściem.

Wydawać by się mogło, że otaczają mnie ludzie szczerzy i prawdziwi.

Wydawać by się mogło, że odnalazłam sens istnienia.

Wydawać by się mogło, że mam cel.

Wydawać by się mogło, że chcę dążyć do spełnienia.

I nagle nadchodzi czas, kiedy słowa wypełnia ironia, ludzkie myśli złudne iluzje, a kropla deszczu zamienia się w psotny fluorowodór. Bezsilność, ogarnia bezsilność i jedna chęć, by zostawić wszystko za sobą i w rytm ulubionej piosenki uciec gdzieś daleko, zmienić tożsamość, zacząć od nowa. Tylko po co. Nawet ucieczka nie ma sensu, nie przed samym sobą. Najpierw zajebiście ciężko, później krótkie wyciszenie i wyrzuty sumienia ze zdwojoną siłą, bo przecież ktoś czekał, tęsknił, łudził się. Ucieczka nie ma sensu, jeśli jest choć malutka świadomość, że ktoś się tym przejmie. Tylko dlaczego to wszystko ma znaczenie? Dlaczego człowiek tak bardzo przejmuje się każdą drobnostką, zamiast docenić rzeczy większe, lepsze? Człowiek jest słaby.

Mimo wszystko, mimo świadomości jaka mnie ogarnia, chcę się łudzić, chcę mieć nadzieję, że jutro będzie lepsze. Tylko potrzebuję kogoś, kto zechce mnie natchnąć, bym chciała złudzenia zamienić w rzeczywistość. Kiedyś znajdę, tym złudzeniem jestem wypełniona po brzegi.

Amen.

Read Full Post »

Just a little.

Prozaicznie brnąc przez życie, zajęta dniem codziennym, nawet nie dostrzegałam jak szybko życie przelatuje mi między palcami. Trochę już żyję na tym świecie, a mimo wszystko każdego dnia mam wrażenie jakby to był ten pierwszy, najtrudniejszy, a następny nadejdzie z lekkością lepszego jutra. Tak, wiem, łudzę się. Nadal jest we mnie ta dziecięca nadzieja, że na świecie istnieje nieskazitelne dobro, którego człowiek nigdy nie będzie w stanie zniszczyć.

Od pewnego czasu rodzi się we mnie chęć ucieczki. Zostawić za sobą wszystko, co dotychczas było mi bliskie i ruszyć przed siebie. Pozwolić, by kierunek wiatru decydował, którą drogą iść. Odnaleźć w końcu coś, co będzie w stanie skutecznie zapełnić pustkę. Przychodzą dni, kiedy muzyka nie jest w stanie tego zrobić, a pióro zamiast kreślić kolejne słowa zostawia jedynie kleksy. I cóż wtedy począć?

Wierzę, że w końcu odnajdę to najlepsze wyjście i wypełnię pustkę, niczym ciasto formę.

Piosenka na dziś.

Read Full Post »

Spilled Ink Poetry

poezja autorska Jagoda Wróblewska Grzesiak

nic prostszego

o nauce językiem laika

Tomek w kuchni,

czyli moje kulinarne ekscesy

Strzelecki

Prosto z głowy...