Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Czerwiec 2010

Dzień, jak każdy inny. Znowu nieustanny wyścig z czasem, z obowiązkami. Zagubieni w prozaicznej codzienności szukamy, wciąż szukamy czegoś, co sprawi, że nasz świat rozbłyśnie blaskiem szczęścia. Bezustannie szukamy, nawet nie wiedząc w jakiej postaci możemy to odnaleźć. Czasem jest to płomienna miłość, lojalna przyjaźń pozbawiona wszelkich barier czy satysfakcjonująca praca. Każdy człowiek żyjący na tym świecie szuka czegoś innego, a mimo to nie każdemu się to udaje. A szkoda. Tak naprawdę to ludzie nie zdają sobie sprawy jak wiele może dać to „magiczne coś”, co wypełnia nasze życie po brzegi, niczym ciasto formę. Nie pozostawia miejsca na nic innego, nie pozostawia miejsca na smutek, łzy czy ból. Sprawia, że żyjemy pełnią życia, wykorzystujemy szansę jaką otrzymaliśmy przychodząc na ten świat. Aż nagle wszystko pryska. Z tego cudownie zapowiadającego się ciasta powstaje jedynie zakalec. Te chwile są równie ważne jak samo poszukiwanie. Pozbawieni tego „czegoś” możemy nie przetrwać. Pod wpływem chwilowych emocji zrobić coś głupiego, co będziemy żałować przez całe życie. Cóż, taki już jest ludzki los. Popełniamy błędy, jak wszystkie stworzenia, ale my potrafimy również wyciągać wnioski. I najważniejsze by się nie poddać. Po każdym upadku podnieść się i strzepać ślad przeszłości, nie zapominając o niej. Zamiast rozpaczać nad stratą dlaczego po prostu nie możemy się cieszyć, że w ogóle spotkało nas coś dobrego? No tak, zgodzę się, nie jest to łatwe. Nawet najbardziej odporna osoba na los będzie żałować, że się skończyło, ale czy ten żal przeszkodzi jej w kolejnej turze poszukiwań?

Postarajmy się szukać, bezustannie szukać, ale bez nacisku i goryczy. Poddajmy się chwili, bo nic nie trwa wiecznie, a chwila obecna może być tą najlepszą.

Szukajmy, lecz korzystajmy, korzystajmy z tego co przynosi nam los, jak najlepiej.

Reklamy

Read Full Post »

Spilled Ink Poetry

poezja autorska Jagoda Wróblewska Grzesiak

nic prostszego

o nauce językiem laika

Tomek w kuchni,

czyli moje kulinarne ekscesy

Strzelecki

Prosto z głowy...