Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Kwiecień 2010

Piekło to inni.”

Każdego dnia, w każdej minucie ktoś kogoś obwinia, wytyka jego wady, doprowadza do łez. Każdego dnia ktoś kogoś krzywdzi. Czasem nieświadomie, częściej z zawziętą premedytacją. Jak Biblia głosi, człowiek jest istotą wyjątkową, a mózg i wolna wola pozwalają mu zachować wyższość nad innymi istotami. Mimo to coraz częściej człowiek nie docenia tych najważniejszych wartości i przymiotów, jednocześnie cofając się do poziomu innych stworzeń. W dzisiejszych czasach zewsząd otaczają nas skandale na różnym tle, wszędzie tylko forsa, dziki seks i sztuczna ‚uroda’.  Czy właśnie po to staliśmy się wyjątkowi? By psuć piękno natury? Zastępować ją drogimi podróbkami, które i tak nigdy nie dościgną cudu natury? Gdzież w tym natłoku nieogarniętego seksu podział się romantyzm? Gdzież prawdziwi poeci? Urywane spojrzenia zastąpione ‚puszczaniem strzałek’ z zastrzeżonego numeru, romantyczne spacery przy blasku zachodzącego słońca zastąpione nocnymi rozmowami na ‚gie gie’, czułe listy zastąpione ‚słitaśnym opisem’. Czy tak naprawdę jest lepiej?

Coraz częściej w mej głowie błądzi jedno pytanie… Dokąd ten świat zmierza? Dokąd my go wiedziemy? A odpowiedź jaką znajduję jest trudna w swej prostocie. Prowadzimy ten świat donikąd, do samozagłady.  Niszczymy się nawzajem. Pora by każdy zrozumiał, że piekłem nie są inni. Piekło jest w nas. Piekłem jesteśmy my! Jednak mamy wolną wolę, która pozwala zdecydować, którą drogę chcemy obrać i jak wykreujemy naszą przyszłość. To właśnie od nas zależy jak będzie wyglądało jutro, kolejny miesiąc, rok, stulecie…

Czas by to zrozumieć, by postarać się sprawić, że dzień jutrzejszy będzie jeszcze lepszy i ciekawszy. By również nasze dzieci i wnuki miały możliwość podziwiać nieskazitelną naturę. Razem możemy więcej.

Reklamy

Read Full Post »

Your words stabbed my heart, and I cried tears of pain.”Get out!” I shouted. „These are the last tears I’ll ever cry for you.” So you left.
I waited hours, but you didn’t return. That night by myself I cried tears of frustration.
I waited weeks, but you had nothing to say. Thinking of your voice, I cried tears of loneliness.
I waited months, but you left no sign for me. In the depths of my heart, I cried tears of despair.
How strange that all these tears could not wash away the hurt! Then one thought of love pierced my bitterness. I remembered you in the sunlight, with a smile as sweet as May wine. A tear of gratitude started to fall, and miraculously, you were back. Soft fingers touched my cheek, and you bent over for a kiss.
„Why have you come?” I whispered.
„To wipe away your last tear,” you replied. „It was the one you saved for me.”

Dancing The Dream, Michael Jackson

Czy Ty także powrócisz otrzeć me łzy?

Read Full Post »

Spilled Ink Poetry

poezja autorska Jagoda Wróblewska Grzesiak

nic prostszego

o nauce językiem laika

Tomek w kuchni,

czyli moje kulinarne ekscesy

Strzelecki

Prosto z głowy...