Feeds:
Wpisy
Komentarze

Prośba

Zrób coś, abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej
Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła

Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej
Już w ostatni por skóry tak dawno mej wniknąłeś
Że nie wierzę, iż kiedyś jeszcze nie być tam mogłeś
I choć nie wierzę by mógł być ktoś bardziej otwarty
Dla ciebie niż ja jestem, zrób coś, otwórz mnie, rozbierz

Rafał Wojaczek

Samo nic.

Kiedy człowiek zaczyna doceniać coś tak naprawdę? Kiedy to straci. Nie oszukujmy się. Tak właśnie jest. Kiedy nagle uświadamia sobie, że to co stracił, było i jest tym, co dawało mu szczęście, radość, poczucie spełnienia, coś, bez czego nie jest w stanie obejść się ot tak. Czymś, czego brak rani do krwi i skutecznie pozbawia chęci do życia. Czymś, bez czego nie jest sobą, kiedy już nie chce i nie potrafi nim być.

Czytaj dalej »

LM.

Wymieniając popularne mity na temat miłości, zaliczył Ksiądz do nich przekonanie, że miłość nie jest naiwnością. Czy aby na pewno? Wielu ludzi twierdzi, że miłość bywa głupia albo ślepa…

Głupie może być zakochanie, ale nie miłość. Bóg nie jest naiwniakiem, a jest przecież miłością. Bóg nikomu nie pozwoli sobą manipulować, ani wykorzystywać siebie do czyichś niedojrzałych celów. Miłość jest nie tylko szczytem dobroci, ale jest też szczytem mądrości. To właśnie dlatego miłość nie ma nic wspólnego z naiwnością. Naiwnym jestem wtedy, gdy ktoś nie poważnie krzywdzi, tak że płaczę i cierpię, a mimo to nie bronię się i pozostaję w sytuacji ofiary, gdyż myślę, że tego właśnie wymaga ode mnie miłość. Taka postawa podporządkowania się krzywdzicielowi jest przejawem naiwności, bezradności, zagubienia, ale nie miłości. Najłatwiej pomylić miłość z naiwnością, wtedy gdy kocham osobę, która mnie krzywdzi i gdy ta osoba jest dla mnie emocjonalnie bardzo ważna. Taka sytuacja ma miejsce na przykład wtedy, gdy dziewczyna jest zakochana w chłopaku, który ją krzywdzi, albo gdy żona nie broni się przed mężem alkoholikiem. W konsekwencji jedna i druga niechcący pomaga krzywdzicielowi, by stawał się jeszcze większym krzywdzicielem. To żadna miłość. To czysta naiwność. Kto kocha, ten nikogo nie krzywdzi, ale też nie pozwala na to, by ktoś go krzywdził.

Laboratorium Miłości. Przed ślubem.
Zbigniew Kaliszuk

Czytaj dalej »

Ave

Kiedy cię spotkam co ci powiem
że byłaś światłem moim bogiem
że szmat już drogi przemierzyłem
i byłaś wszędzie tam gdzie byłem
odległą gwiazdą w sztolni nocy
zachodem słońca snem proroczym
przestrzenią serca której strzegłem
jak oka w głowie dla tej jednej
mądrej i pięknej ludzkim prawem
ave
Czytaj dalej »

Stop and stare.

Upadłam. Potknęłam się o kłodę i upadłam. Ślizgam się na ziarnach grochu. Nie mogę wstać. Leżę. Leżę i spoglądam w niebo, w tę błękitną bezkresną otchłań. Patrzę i myślę. Zamykam oczy. Promienie słońca delikatnie oświetlają moją twarz. Mimowolnie uśmiecham się. Nadchodzi czas, kiedy sił już brakuje i jedyne na co nas stać to uśmiech przez łzy.
Czytaj dalej »

Erotyki

Z wielu powodów i dla smutków wielu
Chciałabym dzisiaj mieć poduszkę z chmielu.
Zapach tych lekkich, siwozłotych szyszek
Sprowadza mocny sen – zjednywa ciszę.

Gdzieś to czytałam albo mi sie śniło:
„Chmiel na bezsenność, a sen – na bezmiłość.
Poduszke z chmielu gdy sobie umościsz,
Zaśnij, bo na cóż życie bez miłości”…

Erotyki, Maria Pawlikowska – Jasnorzewska

Courage

It’s curious what takes courage and what doesn’t. When I step out on stage in front of thousands of people, I don’t feel that I’ m being brave. It can take much more courage to express true feelings to one person. When I think of courage, I think of the Cowardly Lion in „The Wizard of Oz”. He was always running away from danger. He often cried and shook with fear. But he was also sharing his real feelings with those he loved, even though he didn’t always like those feelings.

 
That takes real courage, the courage to be intimate. Expressing your feelings is not the same as falling apart in front of someone else – it’s being accepting and true to your heart, whatever it may say. When you have the courage to be intimate, you know who you are, and you’re willing to let others see that. It’s scary, because you feel so vulnerable, so open to rejection. But without self-acceptance, the other kind of courage, the kind heroes show in movies, seems hollow. In spite of the risks, the courage to be honest and intimate opens the way to self-discovery. It offers what we all want, the promise of love.

Dancing The Dream, Michael Jackson

nic prostszego

o nauce językiem laika

Tomek w kuchni,

czyli moje kulinarne ekscesy

Strzelecki

Prosto z głowy...