Feeds:
Wpisy
Komentarze

Fight!

Skoro rytuna i nuda to niezbyt dobrzy przyjaciele szczęśliwego życia, pora na kilka zmian. Po kolejnym w połowie przespanym dniu, stwierdzam, że szkoda tak marnować czas na sen, którego jest za dużo, który rozleniwia, bo komu chce się cokolwiek robić, kiedy wstaje o 12 i stwierdza, że ¾ dnia już jest stracone? Że może się nie wyrobić ze wszystkim? Że czas ucieka między palcami? Trzeba wziąć życie w swoje ręce i nauczyć się organizować. Czytaj dalej »

Error 404 vol. 2.

A dzisiaj tak zwyczajnie walę głową w ścianę. Wpadłam na pewne ogłoszenie, że owy osobnik, przeglądając listę kontaktów w telefonie nie miał do kogo zadzwonić, żeby porozmawiać i namawiał, żeby pisać. I w sumie tak się dłużej zastanowiłam, przejrzałam tę swoją listę i co? No właśnie do podobnej konkluzji doszłam. Niby kilkadziesiąt numerów jest, mniej i bardziej ważnych, bliższych czy dalszych osób, ale żeby znaleźć czyiś numer, z kim można porozmawiać o głębszych rzeczach i o dupie Maryni zarazem to ciężko, ciężko. A spotkać się to już w ogóle. Wszyscy się rozjechali po połowie Polski, wszyscy mają swój nowy świat, nową bajkę, tylko mi się jakoś ckni do tamtych dni, do tamtych rozmów, bo tutaj to zupełnie nie to samo. Chociaż źle nie jest – jest inaczej.

A gdy Ciebie kiedykolwiek najdzie coś – przyjdź, zadzwoń, napisz, daj znać.

Give me reason, but don’t give me choice, cause I’ll just make the same mistake again.

Feel the groove.

Najgorszą rzeczą jaką człowiek może sobie zrobić jest siedzenie i rozmyślanie. Po co rozpamiętywać, kiedy życie toczy się dalej? Mózg, rozum, inteligencja – to najlepsze, co może spotkać i jednocześnie przekleństwo. Nadmiar myśli w połączeniu z wolnym czasem, a raczej czasem, który powinien być zagospodarowany w zupełnie inny sposób, potrafi zabić niemal każdy, nawet bardzo dobry nastrój. Czytaj dalej »

Goście.

Tyle osób dookoła, a w środku pusto, samotnie, echo odbija się od ścian jak szaleńczy śmiech w jaskini. Nie bez powodu mówią, że najgorszą samotnością jest ta w tłumie. Czytaj dalej »

Decrescunt vires.

Nigdy więcej nie patrz wstecz, biegnij naprzód i nie bój się. Nieważne ile strachu niósłby każdy zakręt, nieważne ile nieznanego niósłby dotyk, nieważne jak wiele tajemnic kryłaby noc. Nie warto trwonić sił na strach. Strach ma sens jedynie kiedy pomaga walczyć, stawić czoła przeciwnościom i zmotywować. W innych przypadkach jest bezużyteczny, a nawet zamienia się w kotwicę. Ciągnie na dół, zatapia, mimo bezustannej walki. Zabić strach? Nie, strach jest potrzebny, zdarza się, że dodaje skrzydeł, jednak najważniejsze, by nie dać się sparaliżować, zakuć jak mordercę w wielkie kajdany, związać, pozbawić możliwości. Czytaj dalej »

Garść wątpliwości.

Nie wiedząc czemu, nie wiedząc skąd, jak, po co i dlaczego, nabieram wątpliwości. Znów. Zastanawiam się czy to wszystko ma jakiś sens, gdzie to zmierza, dokąd ja zmierzam i dokąd oni zmierzają. Czytaj dalej »

Porządki.

Obrazek

Dzisiejszy leniwy wieczór mija mi na małym sprzątaniu. Wyciągnęłam wszystkie stare płyty ze zdjęciami, w tle puściłam wielkie hity ubiegłej dekady, piosenki, które większość z Was zna, niekoniecznie z tytułów. Czytaj dalej »

nic prostszego

o nauce językiem laika

Tomek w kuchni,

czyli moje kulinarne ekscesy

Strzelecki

Prosto z głowy...